wtorek, 4 sierpnia 2020

Króliczek Somebummy z poduchą

Tego oto słodziaka zaczęłam wyszywać miesiąc, może dwa miesiące temu. I leżał sobie, bo brakowało mi kilku kolorów muliny. Więc wyszyłam tylko tyle ile miałam a resztę odłożyłam. I tak sobie leżał i czekał na dokończenie. Dokupiłam niedawno brakujące numery mulin i dokończyłam tego oto pięknego słodziaka.
Jak ja te króliczki kocham, one są takie słodkie. A jeszcze najbardziej podobają mi się na tym materiale. 













Tutaj jak zaczęłam go wyszywać

Nie wiem po ilu dniach wyszywania jest zrobione to zdjęcie. W każdym razie tego króliczka bardzo szybko mi się wyszywało. 


Nawet brakowało mi już białego koloru na główkę jego i wyszyłam ale ledwie starczyło,

Jak tylko dokupiłam brakujące kolory, to zaraz się wzięłam za wyszycie brakujących miejsc.  I tak wyglądał zaraz po wyszyciu. Lecz jeszcze przed czarnymi konturami. 
Kontury uwielbiam szyć, dzięki nim wyłania się dany obraz czy postać. 



niedziela, 26 lipca 2020

Króliczek Somebunny z kwiatuszkiem po raz drugi

Tego króliczka wyszyłam po raz drugi. Poprzedniego pokazywałam tutaj na blogu niedawno dla przypomnienia można go zobaczyć TUTAJ.
Ten poprzedni jest w całości szyty muliną Ariadna natomiast ten jest mieszany, trochę DMC a trochę Ariadna. 
Temu króliczkowi sama dobrałam kolory, natomiast ten poprzedni jest wyszyty kolorami jak w rozpisce. Niektóre kolory już mi się pokończyły dlatego pozmieniałam trochę. 
Sporo czasu zajęło mi jego wyszywanie, myślałam że pójdzie szybciej.  









I jak zawsze kilka zdjęć zaraz po wyszyciu a jeszcze przed czarnymi kreseczkami, które nadają ostrości i wyrazistości.



Bardzo się cieszę, że zaglądacie tutaj do mnie. Jest mi bardzo miło. 
Fajnie, że czasami też zostawicie jakiś komentarz. 
Bardzo Wam za to dziękuję i pozdrawiam :) 

czwartek, 16 lipca 2020

Maleńki króliczek Somebunny

Kolejny do kolekcji króliczek z serii Somebunny.
Wszystkie króliczki są przepiękne, mi się one wszystkie podobają i chciałabym je mieć wyszyte.
Póki co do mojej kolekcji dołączył ten. Kolory dobrałam sama, bo w podanym przez autora wzorze kolory są zupełnie inne. Padło na ten kolor lekko pomarańczowy, czy różowy. Mam go bardzo dużo więc pomyślałam, że trochę go zużyję do tego haftu. Myślę, że temu króliczkowi on pasuje. Zresztą mnie ten króliczek podobałby się w każdym kolorze. 










 Etapy powstawania mojego Somebunny. 
Tutaj jeszcze nie skończony. Trochę czasu zajęło mi wyszycie go. Niby wygląda, że szybko będzie szło, bo nie ma zbyt wielu kolorów, ale jednak tak nie jest. Kilka dni mi zajęło jego wyszywanie. 

Już skończony, lecz jeszcze bez czarnych konturów. 

No i zaczęte kontury czarne. Według rozpiski kolorów kontury powinny być szare, ale ja postawiłam na czarne. Mi się lepiej podobają czarne, wtedy haft jest bardziej wyrazisty. Tym bardziej, że nie jest wyszyty na białej kanwie lecz na szarym materiale. 

Cieszę się, że tutaj zaglądacie. Bardzo Wam dziękuję za to.
Pozdrawiam :)