piątek, 11 września 2020

Somebunny - tym razem tyłem

Kolejny haft z serii Somebunny - tym razem tyłem. 
Tak jak poprzednie moje hafty musiały poczekać trochę na skończenie, bo brakło mi muliny. Trochę sobie poleżały, poczekały. Jak tylko dokupiłam brakujące kolory to zaraz się wzięłam za wyszywanie ich. Nie mogłam się doczekać kiedy wreszcie je skończę. Spodobały mi się one jak je tylko gdzieś wypatrzyłam. A szyło się je dosyć ciężko, bo schemat był w kawałkach i te kawałki na czterech kartkach. Ale jakoś się udało skończyć. Ja jestem z nich bardzo zadowolona, bardzo mi się one podobają.








Zrobiłam też zdjęcia w trakcie wyszywania. 



Tutaj wreszcie skończone wyszywanie, jeszcze kilka czarnych kresek i gotowe. Tak właściwie to kreski powinny być szare, ale ja postawiłam na czarne. Wydaje mi się, że są bardziej wyraziste. Tym bardziej, że wyszywałam nie na białej kanwie. 


I mój ulubiony moment, kiedy wreszcie zaczynam haft obrysowywać czarnymi kreskami. 
 
Bardzo dziękuję za miłe słowa, które zostawiacie w komentarzach oraz za odwiedziny tutaj. 
Pozdrawiam :)

niedziela, 30 sierpnia 2020

Somebunny - kosmetyczka z króliczkami

Niedawno pokazywałam tutaj te hafty, dla przypomnienia można je zobaczyć TUTAJ i TUTAJ
Dziś natomiast chciałam pokazać co z nich zrobiłam, jak je zagospodarowałam. 
Oba te hafty trafiły na kosmetyczkę na różne drobiazgi. 

Jest ona stworzona trochę z recyklingu, bo zamek błyskawiczny kiedyś wyprułam z czegoś, nie pamięta już z czego dokładnie. To samo jeśli chodzi o podszewki. Ta mała kieszonka ma wszytą podszewkę welurową. Trochę tej tkaniny zostało i z tych skrawków wyszła piękna i miękka w dotyku podszewka. Jeśli chodzi o tą większą komorę, to w niej jest wszyta kremowa podszewka. Ta tkanina pochodzi z nogawek długich, bawełnianych spodni z szerokimi nogawkami. 
Niedawno robiłam porządki i pomyślałam, że można byłoby do czegoś wykorzystać materiał. 
To już nie pierwszy raz, kiedy wszyłam podszewkę z jakiegoś ciucha. 

Tak wygląda przód






A tak tył. Tutaj jest zrobiona kieszonka, gdzie można włożyć jakiś drobiazg.





W kieszonce poszewkę uszyłam z weluru we wzory. Uwielbiam ten materiał, jest taki milutki i zarazem piękny.

Jeśli chodzi o tą większą komorę, to tutaj jako podszewkę wszyłam miękką bawełnę w kolorze kremowym. 

 
Bardzo się cieszę, że zaglądacie tutaj do mnie, jest mi bardzo miło.
Dziękuję także za komentarze.
Pozdrawiam 

niedziela, 16 sierpnia 2020

Somebunny - Króliczek ze ślimakiem

Mój kochany króliczek tym razem ze ślimakiem. 
Wyszłam go już jakiś czas temu, tylko nie miałam kilku kolorów muliny i musiał czekać aż je dokupię.
Niedawno dokupiłam brakujące kolory i doszyłam brakujące elementy. Nie miałam koloru różowego na buty oraz czerwonego na łatkę na spodniach. 
Jak tylko kolory dostałam to zaraz się wzięłam za dokończenie tego haftu. 
Zdjęcia są robione w różnych dniach o różnych porach. Jedne są jasne, inne ciemne. 















Na tych zdjęciach mój króliczek nie ma jeszcze piegów, których zapomniałam zrobić. Myślałam, że już skończyłam. Porobiłam kilka zdjęć i zorientowałam się, że brakuje jeszcze piegów. 



Zaraz po wyszyciu prawie wszystkich krzyżyków. Prawie, bo zawsze przy konturach zorientuję się, że jeszcze kilku krzyżyków nie wyszyłam. I tak też było w tym przypadku. 



Zdjęcie ciemniejsze, bo robione późnym popołudniem. I zdążyłam tylko zrobić kontury ślimakowi. 



Bardzo się cieszę, że mnie tutaj odwiedzacie. Jest mi bardzo miło. 

Bardzo dziękuję też za wasze komentarze. 

Pozdrawiam