Jak już wiele razy na blogu wspominałam uwielbiam zajączki, króliczki... Ten królik "chodził" za mną już od dawna. Bardzo podoba mi się kolorystyka i w ogóle on cały. Jest on wyszyty muliną Ariadną, może te kolory nie są takie, jak być powinny ale mi się on podoba.
A oto kilka zdjęć mojego królika:
I jeszcze kilka zdjęć w wersji roboczej:
Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny mojego bloga oraz pozostawione komentarze.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)